Ania & Paweł

To był niesamowity dzień, wspaniali ludzie i mnóstwo emocji. Plener z tymi szaleńcami zapamietam na długo. Pod wieloma względami był wyjątkowy. Ania i Paweł nie byli na nim w dwójkę, tylko z ich fasolcią, która już wykiełkowała zresztą 😉 Mały Patryk już rozkochał w sobie rodziców bez reszty :)  Łamacz miednic, kupa błota w polu i uczulenie od zboża czyli funpakiet  😉 Kochani bardzo dziękuje Wam za tą mega śmieszną przygodę i całej trójce życzę wszystkiego co najpiękniejsze, najlepsze i najcudowniejsze. Malina :)

 

 

 

  • Drukuj
  • email
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • MySpace
  • Wykop
  • RSS