Natalia i Krzysiek :-)

I tak jak co roku sprawdza się to co od lat powtarzam, że jak brać ślub to tylko w październiku. Cały ten dzień wspominam bardzo pozytywnie : pogoda jak z bajki, przesympatyczna rodzina, trzy cudne siostry na które aż miło było patrzeć…no i Ci najważniejsi Natala i Krzyś, których piękna historia urzekła mnie bez reszty i do dziś łza pojawia się oku, i myśl że wiara czyni cuda. Wasza miłość przetrwała najcięższe chwile i życzę Wam kochani aby nigdy nie opuszczało Was szczęście :-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Drukuj
  • email
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • MySpace
  • Wykop
  • RSS